25 maj, 2007

Semantic Web w wydaniu Freebase

Niektóre produkty dojrzewają bardzo długo. Pod koniec marca pisałem tutaj o nowym serwisie Freebase, który postawił sobie wielkie zadanie jednej z pierwszych implementacji semantycznego webu. Semantyczny Web jest zdaniem fachowców tym następnym potężnym krokiem w rozwoju internetu. Może Web 3.0? Albo dopiero Web 4.0?

Freebase grzecznie zaproponował mi wtedy odwiedzanie ich bloga i długo było całkiem cicho. Już prawie o Freebase zapomniałem, aż tu nagle dotarł do mnie email z zaproszeniem do rejestracji. Skorzystałem z niego skwapliwie, ciekawy co oni takiego zmajstrowali.

Otóż wygląda to bardzo interesująco. Freebase organizuje wiedzę w tak zwane topics.Topic reprezentuje różne rzeczy czy pojęcia jak na przykład ludzi, miejsca, przedmioty czy idee. Topic-owi można przyporządkować różne własności - properties. Properties opisują atrybuty czy własności danego topica. "Roman Polański" to topic, a informacje o nim, jak miejsce i data urodzenia, to properties. Dla przejrzystości properties zebrane są w type. Type to klasa własności charakterystyczna dla pewnej grupy rzeczy czy pojęć. I tak na przykład type "person" to zbiór properties, czyli właśnie miejsce urodzenia, data urodzenia, itd. opisujących daną osobę. Możemy więc przyporządkować Polańskiemu type "person" i poprzez ten type zdefiniować istotne
properties.

Inny interesujący aspekt to sieć powiązań, która w ten sposób powstaje. Do topica Polański dodałem w type "person" wartość "Paris" do property "place of birth". W tym przypadku "Paris" to nie tylko słowo, ale inny topic przyporządkowany do kilku types jak "City/Town" czy "Location". Dzięki temu stworzyłem nową zależność poprzez linkowanie tych dwóch topic-ów. Dodatkowo dodałem tam do property "profession" wartość "film director". Ta nowa struktura dodaje niejako znaczenie do zmagazynowanej informacji. To już nie tylko słowa, ale słowa, które mają pewne znaczenie. Ta struktura i znaczenie to podstawa dla różnych automatycznych zastosowań. Umożliwia ona dużo bardziej precyzyjniejsze niż czysto tekstowe przeszukiwanie informacji. I tak na przykład szukanie "Roman Polański urodzony w Paryżu i z zawodu reżyser" daje dokładnie ten jeden właściwy rezultat.

Możliwe jest nawet szybkie znalezienie "wszystkich osób urodzonych w Paryżu i z zawodu reżyser". Wprawdzie sam nie znalazłem tej możliwości, ale chłopaki z Freebase prawie natychmiast odpowiedzieli na me zapytanie i przesłali mi linka z tą query. Długa na chyba 240 znaków, nie całkiem zrozumiała, ale funkcjonuje!

Wypróbowałem semantyczny web Freebase na przykładzie Gregga Easterbrooka (to autor książki pod tytułem "The Progress Paradox" o czym pisałem tutaj). Najpierw sprawdziłem czy Freebase już wie, że Easterbrook jest autorem książki, szukając "Easterbrook" poprzez type "Author(Book)". Freebase w ten sposób nie znalazł żadnego autora książki o nazwisku "Easterbrook":

Pojęcie "Easterbrook" jako topic w formie tekstowej znalazłem jednak bez kłopotu:


Freebase umożliwia użytkownikom definiowanie nowych type do każdego topica. W ten sposób, praktycznie tak jak w Wikipedia, użytkownicy mogą sami uzupełniać informację poprzez przyporządkowanie nowych types. Ba, wybrani użytkownicy, tak zwani administratorzy, mogą nawet definiować całkiem nowe types.Skorzystałem z tej możliwości w przypadku Gregga Easterbrooka. Kliknąłem na jego topic i wybrałem opcję "New Type":


Wybrałem z listy type "Author (Book)" i natychmiast ukazały się wszystkie związane z type "Author (Book)" properties. We Freebase każdy użytkownik może sam dodać wartość do tych properties:


Teraz szukanie pojęcia "Easterbrook" poprzez type "Author (Book)" dało pozytywny wynik. Dla Freebase topic "Easterbrook" to już nie tylko tekst, ale także autor książki. Freebase w pewnym sensie rozumie znaczenie słowa "Easterbrook", chociaż jest to jak widać rozumienie bardzo mechaniczne:



Podsumowując moje pierwsze doświadczenia z semantycznym webem uważam, że Freebase warty jest uwagi. To z pewnością krok we właściwym kierunku. Nie wszystko funkcjonuje jeszcze jak trzeba, a kilka ważnych aspektów, jak jakość poczynionych przez użytkowników wpisów, nie są jednoznacznie rozwiązane.

To jednak jest poniekąd zrozumiałe. Jak na razie Freebase prezentuje się w swej dziewiczej wersji alfa.

21 maj, 2007

Certyfikat CISA zyskuje oficjalne uznanie w Polsce!

Polskie ministerstwo finansów uznaje oficjalnie certifikaty CISA. Artykul 58 znowelizowanego pod koniec 2006 roku prawa finansowego uznaje certyfikat CISA jako jedną z przesłanek dla funckji audytora sektora publicznego.

CISA (Certified Information Systems Auditor) to certyfikat przyznawany przez międzynarodową organizację ISACA.

ISACA (Information Systems Audit and Control Assocation) to międzynarodowe zrzeszenie audytorów systemów informacyjnych. Organizacja ta definiuje standardy kontroli systemów informacyjnych i ich metodycznego audytowania, oraz ustala minimalne wymagania dla specjalistów w tym zakresie.

CISA to główny certifikat nadawany przez tę organizację. Aby go otrzymać należy zdać egzamin fachowy (odbywa się się on tylko dwa razy w roku!) i posiadać co najmiej 5 lat praktyki zawodowej w zakresie audytowania albo bezpieczeństwa IT.

COBIT jako europejska baza do audytowania IT

Komisja Europejska poszukuje audytorów z doświadczeniem w zakresie COBIT. Komisja Europejska tworzy listę audytorów, którzy będą uprawnieni do oszacowania stanu zarządzania ryzykiem, efektywności IT, zabezpieczeń dla ochrony danych i spełnienia wszelkich prawnych i regulacyjnych zobowiązań. W tym zakresie COBIT ma być używany jako baza referencyjna (framework) do przeprowadzenia audytu.

COBIT (Control Objective for Information and Related Technology) to międzynarodowy standard do kontroli i audytowania systemów informacyjnych. COBIT opisuje w precyzyjny sposób wszystkie niezbędne kontrole do właściwego i efektywnego zarządzania systemami informacyjnymi. COBIT został stworzony przez IT Governance Institute.

17 maj, 2007

Wojna o rynek Rich Internet Application

Walka o rynek Rich Internet Application (RIA) rozgorzała na dobre. Na polu walki pojawiło się, obok Flasha Adobe, dwóch nowych konkurentów - Silverlight Microsofta i JavaFX Sun.


Rich Internet Application(dosłownie bogata internetowa aplikacja) to określenie aplikacji używających internetowe techniki i oferujących intuicyjny, jedno ekranowy interfejs oraz interaktywność. Często aplikacje te oferują różnorodne elementy multimedialne, ale najważniejsze jest to, że tych aplikacji nie trzeba instalować lokalnie na komputerze użytkownika.


RIA to przyszłość internetu. Zapotrzebowanie to narzędzia do szybkiego tworzenia takich aplikacji rośnie gwałtownie. Nic dziwnego więc, że pojawia się coraz więcej firm oferujących narzędzia i otoczenia do tworzenia i dostarczania RIA.

W ramach konferencji MIX07 Microsoft zaprezentował swoje rozwiązanie dla RIA - Silverlight. Silverlight Microsoftu to baza dla różnorodnych interaktywnych i multimedialnych aplikacji następnej generacji. Silverlight to plug-in, który współpracuje z różnymi przeglądarkami internetu i to nie tylko na platformie Microsoftu. Silverlight oferuje elastyczny model programowania, który pozwala używać AJAX, VB, C#, Python, i Ruby i dobrze współpracuje z istniejącymi internetowymi aplikacjami. Silverlight umożliwia szybką i efektywną pod względem kosztów dostawę video wysokiej jakości do wszystkich głównych przeglądarek internetu na systemach operacyjnych Windows i Mac. Więcej na ten temat tutaj.

Sliverlight jest oceniany przychylnie w fachowej prasie. Podkreśla się jego szybkość, dobrą jakość rozwiązań. Czy to jednak wystarczy aby pokonać silną konkurencję, a przede wszystkim już od lat powszechnie używany Flash? Tym bardziej, że Adobe też nie próżnuje i pracuje nad nową platformą (framework) Apollo.

Krótko po tych Microsoftowych zapowiedziach na arenie pojawił się Sun i zaprezentował swoje rozwiązanie dla RIA - JavaFX. JavaFX to nowa rodzina technologicznych produktów, które ułatwią multimedialnym dostawcom (provider) tworzenie i dostarczanie Rich Internet Application. javaFX to narzędzie dla dostarczania dynamicznych, interaktywnych treści do dowolnego urządzenia (device). Nie tylko do przeszukiwarki internetu na PC, a też do na przykład do komórki. Podobnie jak Silverlight JavaFX jest przewidziany nie dla deweloperów, a raczej dla twórców treści (content).

A co z Ajax-em? Czyżby już nie liczył się w tym wyścigu wielkich?

Społeczność Ajax-owa jest nadal bardzo silna i strasznie lubi absolutną wolność. Dlatego właśnie nie czują się oni dobrze w tych wspaniałych otoczeniach Microsoftu, Adobe czy Suna, które obok wielu przydatnych funkcji wprowadzają też szereg poważnych ograniczeń. Społeczeństwo Ajax-owe będzie więc prawdopodobnie szukać własnych rozwiązań. Zwłaszcza, że jeden z twórców JavaScript, Brendan Eich, pełni aktualnie funkcję CTO w korporacji Mozilla. Zapewne będzie on popierał dalszy rozwój JavaScript, a także Ajax, w ramach nowej wersji Firefoksa - kryptonim Tamarin.

Blog tematyczny

Ten będzie o bezpieczeństwie informacji i systemów informacyjnych. No i o samej informatyce.

Chcę w nim opisywać najnowsze produkty, trendy i wydarzenia. Jednocześnie dorzucę coś od siebie do tego. Moje zdanie na dany temat. A wszystko to na bazie mojego wieloletniego doświadczenia w branży.

Zapraszam.